Zaatakował brata siekierą

wiadomosci Wczoraj sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania wobec 37-letniego mieszkańca Lublina. Mężczyzna zaatakował siekierą swojego brata, ponieważ podejrzewał, że zdradza go z nim żona. Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa w warunkach recydywy oraz znęcania nad żoną. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie

Opublikowano: 16 grudnia 2019 12:55 | Aktualizacja: 16 grudnia 2019 12:55

37-letni mieszkaniec Lublina został zatrzymany przez policjantów w sobotę. Mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu, wszczął awanturę i siekierą zaatakował swojego brata, powodując obrażenia ciała. Sprawca trafił do policyjnego aresztu. Mężczyzna pod koniec września wyszedł z więzienia, gdzie odbywał karę za przestępstwo podobne. Po opuszczeniu zakładu karnego zaczął podejrzewać żonę z o zdrady z bratem. Kilka dni wcześniej wyprowadził się z domu. W sobotę postanowił jednak wrócić. Z szopy wziął siekierę. Po wejściu do mieszkania wszczął awanturę podczas której siekierą zaatakował brata, raniąc go w głowę.

   Mężczyzna wczoraj został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Lublinie, gdzie usłyszał dwa zarzuty – usiłowania zabójstwa w warunkach recydywy oraz znęcania się nad żoną. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Grozić mu może kara dożywotniego pozbawienia wolności.