Lublin kontynuuje walkę ze szrotówkiem kasztanowcowiaczkiem

foto lublin.eu

wiadomosci Łącznie ochroną objętych jest 100 kasztanowców. Stanowią one najcenniejsze przyrodniczo drzewa tego gatunku w Lublinie. Zostały one już uzbrojone w feromonowe pułapki.

RW

Opublikowano: 27 maja 2020 16:16 | Aktualizacja: 27 maja 2020 16:16

Tej wiosny zawiesiliśmy w koronach kasztanowców białych 315 sztuk pułapek feromonowych na szrotówka, który bywa przyczyną obumierania tych drzew. Na jednym kasztanowcu zazwyczaj umieszcza się trzy pułapki, które opróżniane są trzy razy do roku. Powoduje to, że drzewa są w zdecydowanie lepszej kondycji zdrowotnej i nie mają problemów z przezimowaniem – mówi Hanna Pawlikowska, Miejski Architekt Zieleni.


Szrotówek kasztanowcowiaczek żywi się głównie kasztanowcem białym. Badania wskazują , że szkodnik nie bywa bezpośrednią przyczyną obumierania kasztanowców, ale może wyrządzić ogromne szkody w koronie zaatakowanego drzewa. Obszar żerowania jest coraz szerszy, podejmowane są więc działania, mające na celu ograniczenie liczebności szkodnika. Lublin jest pierwszym miastem w Polsce, który rozpoczął walkę z tym owadem na tak szeroką skalę.


Obecnie stosowane niegdyś na drzewach opaski lepowe, zostały zastąpione przez bardziej długofalowe w działaniu i biologiczne czynne pułapki feromonowe. Zawieszanie takich pułapek jest pierwszym etapem akcji prowadzonej przez miasto. Po opadnięciu liści rozpocznie się drugi etap, czyli grabenie i palenie liści ze szkodnikiem.