Reklama

Reklama

Pszczółka Start wraca na tarczy ze stolicy. Lublinianie ponieśli porażkę z Legią

Opublikowano: 26 lutego 2021 20:26
Autor: Dominik Smagała | Zdjęcie: Pszczółka Start Lublin/facebook.com

Devin Searcy zdobył w piątek dla swojej drużyny 18 punktów | foto Pszczółka Start Lublin/facebook.com

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Różnicą zaledwie dwóch punktów piątkowy mecz w Warszawie przegrali koszykarze Pszczółki Startu. Walczący o jak najwyższe miejsce na koniec sezonu zasadniczego w Energa Basket Lidze lublinianie ulegli 72:74 Legii.

Reklama

Po przerwie spowodowanej Suzuki Pucharem Polski oraz meczami reprezentacji narodowych do gry wróciła Energa Basket Liga. W piątek lublinian czekała ciężka przeprawa na terenie trzeciej w tabeli Legii Warszawa. W składzie czerwono-czarnych w stolicy debiutował Dustin Ware, zakontraktowany tuż przed spotkaniem z "Wojskowymi" amerykański rozgrywający.

W pierwszej kwarcie goście mieli sporo kłopotów z trafianiem do kosza rywali. Sześć punktów zdobył Devin Searcy i była to ponad połowa dorobku Pszczółki Startu w pierwszych dziesięciu minutach gry. Koszykarze stołecznej Legii prowadzili 18:11 po premierowej odsłonie. W drugiej role się odwróciły. Czerwono-czarni mieli więcej do powiedzenia w ofensywie. Trafiał m.in. Kamil Łączyński, a po rzucie Yannicka Franke za trzy na niecałe trzy minuty przed końcem lublinianie wyszli na prowadzenie. Prowadząc schodzili także na przerwę, bo korzystnt wynik utrzymali do zakończenia drugiej kwarty. Było 31:30 dla gości.

Po zmianie stron gra była niezwykle wyrównana. Do kosza Legii trafiał Martins Laksa, który zdobył w trzeciej kwarcie siedem punktów. Debiutanckiego kosza zaliczył też Ware. Trzecia odsłona zakończyła się wynikiem 47:47. Ostatnia kwarta zapowiadała się arcyciekawie.

Gospodarze zaczęli ją od trójki Jakuba Karolaka, ale za chwilę tym samym odpowiedział Damian Jeszke. Na jego trafienie celnym rzutem za trzy zripostował Jamel Morris, z kolei na to wyrównaniem odpowiedział Łączyński. I tak wyglądała gra w ostatniej odsłonie. To na prowadzeniu była Legia, to znowu przewagę zyskiwali koszykarze Pszczółki Startu. Na 37 sekund przed końcem Lester Medford Jr., były zawodnik czerwono-czarnych, trafił na 74:72. Jak się później okazało, podopieczni trenera Davida Dedka nie byli w stanie na to odpowiedzieć.

Lublinianie zanotowali dziewiątą porażkę w tym sezonie Energa Basket Ligi. Kolejna batalia we wtorek, 2 marca. Pszczółka Start podejmie wówczas w hali Globus PGE Spójnię Stargard. Początek rywalizacji o godz. 18.

Legia Warszawa – Pszczółka Start Lublin 74:72 (18:11, 12:20, 17:16, 27:25)
Legia: Morris 26, Karolak 13, Kulka 12, Lichodiej 9, Medford 4, Kamiński 4, Neal 4, Watson 2, Linowski, Kuźkowa, Wyka.
Start: Searcy 18, Łączyński 10, Laksa 10, Dziemba 10, Jeszke 9, Franke 8, Ware 4, Borowski 3, Szymański, Dorsey-Walker.
Sędziowali: Janusz Calik, Robert Mordal, Bartosz Puzoń.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.