reklama

Zagórowski: O Bogdankę się nie martwię

Opublikowano:
Autor: Radosław Czarnecki

Zagórowski: O Bogdankę się nie martwię - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościEnea nie zamyka się na rozmowy z LW Bogdanka w sprawie zerwanego kontraktu na dostawy węgla do jej elektrowni.




Szkoda, że rynek tak mocno uderzył w Bogdankę. W kopalnię, która najwięcej z całego polskiego górnictwa zrobiła, aby podnieść swoją efektywność. Z premedytacją mówię "rynek", chociaż wiemy, że chodzi o wypowiedziany kontrakt na dostawy węgla do Enei. To nie była zła wola energetyków. Oni po prostu nie mieli wyjścia. Zapewne różnica w cenach zakupu wynikających z kontraktu, a ofertami z rynku, była zbyt duża. Zarząd Enei też jest rozliczany z efektywności kosztowej. Pewną różnicę między warunkami kontraktu a cenami rynkowymi można tłumaczyć strategiczna współpracą i pewnością dostaw. Zbyt dużej różnicy niestety nie da się już wytłumaczyć


Ja jednak o Bogdankę się nie martwię. Zanim nastał ostatni okres świetności, Bogdanka i jej pracownicy przeżyli bardzo trudne okresy, łącznie z walką o przetrwanie kopalni. Dlatego wierzę, że potrafią się zmobilizować. I mimo, że zrobili najwięcej w podniesieniu wydajności i optymalizacji kosztu produkcji, to zrobią w tym zakresie kolejny postęp.


Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo