Dziś są imieniny: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy

Aleksandra Drozdowska
dodane: 13-01-2018 21:15   |   wyświetleń: 1309

Dlaczego pszczołom zawdzięczamy życie?

Jak nasz mózg reaguje na używki? Jak wygląda niewidzialne? Odpowiedzi na te i podobne pytania można było uzyskać w ramach tegorocznej Nocy Biologów.
Dlaczego pszczołom zawdzięczamy życie?fot. Aleksandra Drozdowska 

 

   W miniony piątek UMCS, KUL oraz Ogród Botaniczny po raz siódmy otworzyły swoje drzwi dla wszystkich pasjonatów nauk przyrodniczych. Tegoroczna odsłona Nocy Biologów cieszyła się równie dużym zainteresowaniem, co jej poprzednie edycje, a przez mury lubelskich uczelni w ciągu kilku godzin przewinęły się tysiące osób.



O rzeczach niełatwych mówić jak najprościej



     Największą popularnością cieszyły się pokazy multimedialne i warsztaty, podczas których uczestnicy mogli poznać realia pracy w laboratorium biologa. – Mikrobiologia przyciąga najbardziej – zauważa jeden z prowadzących pokazy. – Człowiek jest ciekawy tego, czego nie może zobaczyć na co dzień, a tutaj ma taką okazję. Przykładowo wirusy, czyli coś, co jest niewidzialne, a zagraża zdrowiu i życiu – precyzuje. Dzięki zaangażowaniu prowadzących aktywna podróż do mikroświata była przyjemna i klarowna. – Studenci bardzo, bardzo sympatyczni. Gdy tylko ktoś wchodzi, natychmiast jest reakcja, zajmują się zwiedzającymi, wszystko objaśniają – z entuzjazmem zachwala jedna z uczestniczek.


     Oprócz zajęć warsztatowych uczestnicy mogli wysłuchać szeregu wykładów. Wiele z nich poruszało tematy niełatwe, a same ich opisy ciężko wymówić bez zająknięcia. – Nie do wszystkich tematów odbiorcy zdają się przygotowani. Ja staram się nawet przemycać treści akademickie – zdradza nam profesor Bożenna Czarnecka, kierownik zakładu ekologii UMCS. W jaki sposób dotrzeć więc do umysłu laika? – Poprzez nauczanie konkretno-obrazowe. Kiedy uczestnicy mogą dotknąć, zobaczyć, ewentualnie spróbować – tłumaczy pani profesor.


Nauka bez ograniczeń (wiekowych)

    Metoda działa na wszystkich. Laboratoria przyciągają także wielu młodych uczestników. Mimo godzin popołudniowych nie dziwi widok szkolnych grup zorganizowanych, oprowadzanych przez nauczycieli. – Warsztatowe zajęcia, takie jak tutaj, stanowią świetne uzupełnienie teoretycznej wiedzy przekazywanej na lekcji. W szkole często nie ma takiej możliwości, żeby uczeń mógł samodzielnie przeprowadzić eksperyment – komentują opiekunki. Wielu tegorocznych maturzystów zdecydowało się na udział w zorganizowanych z myślą o nich warsztatach przedmaturalnych. – Osoby z gimnazjum czy liceum przychodzą też same, niekoniecznie z nauczycielami. Oni wybierają świadomie tematy poważniejsze – dopowiada profesor Czarnecka.


      Na korytarzu mijamy także rodziny z dziećmi. Przedział wiekowy uczestników trudny do określenia – dolna granica to 3 miesiące. Późnym wieczorem przeważają dzieci wczesnoszkolne. Co wywarło na nich największe wrażenie? – Gąsienice pewnie. Jedne robią „fuj!”, drugie robią „wow!”, są emocje – śmieje się jedna z prowadzących warsztaty. – Przyszłam tu z wnuczką, bo synowa mnie poprosiła. Początkowo byłam nastawiona troszeczkę „na nie”, bo nie wiedziałam, co tam może być ciekawego – przyznaje otwarcie babcia 9-letniej Marty. – Ale teraz właśnie rozmawiałyśmy z wnuczką, że tyle rzeczy ciekawych zobaczyła i sama zrobiła doświadczenia, i miała kontakt z pipetą i z próbówkami... – wylicza z entuzjazmem. Ile z tego wyniosła sama dziewczynka? – Na pewno nie zrozumiałam wszystkiego, ale dużo. I wiele bym powtórzyła – zapewnia. – W przyszłości chcę iść na medycynę – przyznaje. – Ja widziałem szkielety, pająki, różne eksperymenty. Próbowaliśmy wiele rodzajów soli i sam zrobiłem sól – chwali się zapytany chłopiec. – A ja zrobiłem kolor niebieski z białego! – dodaje jego kolega.


Wszyscy zgodnie przyznają jedno: Jak będzie okazja za rok, to pewnie, że wrócimy.



Zdjęcia: Aleksandra Drozdowska


Komentowane

Nie dodano żadnego komentarza...
dodaj komentarz

Komentowane z fb

Ostanio opublikowane artykuły:

Wsparcie ślubno-weselne cz. 2
Wsparcie ślubno-weselne cz. 2 Nadszedł ten cudowny dzień - On padł na kolana, Ona ze łzami w oczach przyjęła oświadczyny. Piękny czas, lecz ta chwila euforii szybko mija, a Narzeczeni pozostają z pytaniem - "co dalej"? Ślub to ważne wydarzenie w życiu każdego człowieka - dla wielu kobiet jest ziszczeniem wieloletnich marzeń z dzieciństwa, dla mężczyzn oznacza poważne wejście w dorosłość i wzięcie odpowiedzialności za nową rodzinę. Ale co zrobić, aby okres narzeczeństwa i jednoczesnych przygotowań do ślubu nasuwał Nam na myśl same pozytywne i piękne wspomnienia? Mamy dla Was kilka praktycznych porad, jak zorganizować ślub i wesele, aby w międzyczasie nie zwariować i o niczym nie zapomnieć.
Wsparcie ślubno-weselne cz. 1
Wsparcie ślubno-weselne cz. 1 Nadszedł ten cudowny dzień - On padł na kolana, Ona ze łzami w oczach przyjęła oświadczyny. Piękny czas, lecz ta chwila euforii szybko mija, a Narzeczeni pozostają z pytaniem - co dalej?
Kaniorowcy świętują!
Kaniorowcy świętują! Zespół im. Wandy Kaniorowej obchodzi rocznicę 70 rocznicę powstania.
Paintball zamiast kłótni? [WIDEO]
Paintball zamiast kłótni? [WIDEO] Zazwyczaj kiedy jesteśmy bardzo spięci, zmęczeni albo po prostu wściekli, sięgamy po wypróbowane wcześniej metody, które mają nam pomóc w zmianie nastroju - szukamy wyciszenia, relaksu i odprężenia.
Pożegnanie dr Marka Gędka
Pożegnanie dr Marka Gędka Na cmentarzu przy ulicy Lipowej w Lublinie pożegnano dzisiaj doktora Marka Gędka - dziennikarza, publicystę, wykładowcę Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Najczęściej czytane

Reklamy

Szukam nowego domu

Cześć, jestem Gośka!
Urodziłam się w 2017 roku. Jestem radosną, młodą sunią. Uwielbiam zabawy na wybiegu zarówno z innymi psami, jak i z opiekunem. ...

Szukam nowego domu

Cześć, jestem Igus!


Schronisko jest moim domem od 16.10.2014 roku. Nie jestem zbyt wymagający. Nie narzucam się ludziom ale wystarczy zaprosić mnie do głaskania, a z przyjemnością ...

Szukam nowego domu

Cześć, jestem Pluto!

Urodziłem się w 2003 roku. Uwielbiam, gdy ktoś mnie głaszcze. Bez problemu daję zapinać się na smyczy, na której ładnie chodzę. Chwilami mogę się ...

Komentowane

Zapisz się do newslettera
Wydawca
lukasMedia Sp. z o.o.
21-400 Łuków, ul. Prusa 4a
NIP: 825-217-53-64, regon: 361500266,
KRS: 0000557617
kontakt@lukas.media.pl
PREZES ZARZĄDU, WŁAŚCICIEL
Marcin Wysokiński
Marcin.Wysokinski@lukas.media.pl
Redakcja
REDAKCJA mail główny:
redakcja@lublin24.pl
Reklama
#ST(reklama)