Dziś są imieniny: Ireneusza, Konstantego, Marii

Anna Sidor
dodane: 12-06-2019 09:45   |   wyświetleń: 5656

350 tys. zł dzieli Lilkę od zdrowia

Józefów nad Wisłą: Lilianka urodziła się jako normalne, zdrowe dziecko, nikt nie przeczuwał tragedii.
350 tys. zł dzieli Lilkę od zdrowia 

Państwo Gajewscy z gminy Józefów, szczęśliwi rodzice dwóch cudownych córeczek, nie przypuszczali, że niedługo będą musieli prosić o pomoc innych.

- Lilka urodziła się jako zdrowe dziecko, ciąża przebiegała prawidłowo. Nie przypuszczaliśmy, że niedługo będzie potrzebowała pomocy najlepszych specjalistów na świecie - mówi pani Magda, mama dziewczynki.

W tej chwili Lilianka ma 18 miesięcy. Ponad rok temu podczas przewijania rodzice zauważyli, że z lewą nóżką dziewczynki jest "coś nie tak".

Diagnoza ortopedy brzmiała jednoznacznie JEST ŹLE

- Szczęściem w nieszczęściu było to, że trafiliśmy do ortopedy, który od razu postawił diagnozę: staw rzekomy kości piszczelowej. Nóżka naszej córeczki jest zdeformowana. Kość wygięta w łuk przez cały czas grozi złamaniem - mówi mama dziewczynki.

Polscy lekarze dają 50 procent szans na powodzenie operacji. A co, jeśli taki zabieg się nie uda? - pytali rodzice. Wtedy dziewczynce groziłaby amputacja nóżki.

 - Czuliśmy ból i bezradność. Dlaczego właśnie ona? Przecież naszym córeczkom niczego nie brakuje, niczego oprócz zdrowia. Zadawaliśmy sobie pytania, co dalej, jak z tym żyć, co mamy robić? Przecież to niemożliwe, nasza mała córeczka miałaby nie mieć nóżki?. Wtedy udało nam się wyszukać w internecie rodziców dzieci z podobnymi problemami - opowiada Kamil Gajewski, ojciec dziecka.

Termin operacji już wyznaczony

To właśnie w internecie rodzice dziewczynki znaleźli nadzieję na wyleczenie swojego dziecka. Odnaleźli kontakt do kliniki dr. Paleya w Stanach Zjednoczonych. Tam przeprowadzano już tego typu zabiegi i dzieci wracały do zdrowia. Niestety za cuda trzeba płacić. Lilianka jest już po dwukrotnej konsultacji u amerykańskiego specjalisty, każda z wizyt to koszt ponad 3 tys. zł. Pojawiła się szansa leczenia. Dr Paley zakwalifikował Lilkę na zabieg. Początkowo miał on zostać przeprowadzony za granicą. Wtedy koszt sięgał niemal 500 tys. zł. Obecnie taka operacja będzie możliwa w Polsce. Termin został wyznaczony na 21 września. Operacja odbędzie się w Warszawie i trzeba będzie za nią zapłacić 350 tys. zł. Rodzina państwa Gajewskich nie dysponuje taką kwotą. Całe oszczędności pochłonęły konsultacje i kolejne badania.

- Większość badań i wizyt u specjalistów przeprowadzamy prywatnie. Niestety na refundowane badania trzeba czekać, niekiedy kilka miesięcy, niekiedy ponad rok. To samo z wizytami u ortopedów, kardiologów, neurologów itd. Ten system jest chory. Teraz, żeby chorować, trzeba mieć czas, a nasza córeczka go nie ma - mówi rozżalona mama.

Pomoc dziewczynce organizują znajomi i rodzina, a także fundacja SIE POMAGA

W pomoc rodzinie zaangażowali się bliscy, znajomi i przyjaciele. Został zawiązany komitet społeczny, który już uruchomił zbiórkę dla Lilianki. Fundusze na leczenie dziewczynki będą zbierane na koncertach, w urzędach, dosłownie wszędzie. Zostało bardzo mało czasu. Każdy dzień przybliża Lilkę do wyzdrowienia, a jej rodziców do zapłacenia rachunku w klinice w Warszawie.


- Jest nadzieja na odzyskanie całkowitej sprawności przez malutką, więc jak mogliśmy pozostać obojętni? To dziecko nie rozumie, co się dzieje, dlaczego nie może normalnie bawić się z siostrą, dlaczego mama nie pozwala jej chodzić. Nie wie, że zwykły spacer może zakończyć się złamaniem - mówi przyjaciółka rodziny i założycielka komitetu, Iwona Szymanek.

Rodzinę swoją opieką objęła także fundacja SIE POMAGA, tam również ruszyła zbiórka na leczenie dziewczynki.

A sama Lilianka? Coraz bardziej ciekawa świata, chce biegać po domu, wspinać się na łóżko bawić się, jak inne dzieci. W tej chwili rodzice starają się jak najbardziej ograniczać zabawy ruchowe. Kość może złamać się w każdej chwili. Nawet podczas snu. Cała nadzieja w dr. Paleyu. Jednak ta nadzieja jest kosztowna. Ale państwo Gajewscy wierzą w dobre serca ludzi i wiedzą, że bez względu na wszystko, ta operacja po prostu musi się odbyć.



Przyjaciele państwa Gajewskich założyli Komitet Społeczny, który będzie prowadził zbiórkę dla chorej dziewczynki. Już teraz działa konto, na które można wpłacać pieniądze na operację Liliany. Liliana Gajewska 57 8729 0000 0003 9749 3000 0010

Komentowane

Nie dodano żadnego komentarza...
dodaj komentarz

Komentowane z fb

Ostanio opublikowane artykuły:

Innowacyjne treningi dla młodych piłkarzy w FOR
Innowacyjne treningi dla młodych piłkarzy w FOR Fabryka Ogólnego Rozwoju rusza z nowym projektem, skierowanym dla młodych piłkarzy z naszego województwa.
Oszukiwał i okradał seniorów
Oszukiwał i okradał seniorów Lubelscy policjanci zatrzymali 53-letniego mieszkańca woj. wielkopolskiego. Wielokrotnie notowany w policyjnych kartotekach mężczyzna oszukiwał i okradał starszych mieszkańców podlubelskich miejscowości.
Jak nie zaczynać sezonu – uczy Motor Lublin
Jak nie zaczynać sezonu – uczy Motor Lublin Pierwsze cztery mecze III ligi w wykonaniu Motoru Lublin to prawdziwe pasmo rozczarowań. Lublinianie zgromadzili w tym okresie zaledwie trzy punkty, a w ostatniej serii spotkań zremisowali z Avią Świdnik 1:1.
Lubelscy żużlowcy utrzymali się w elicie
Lubelscy żużlowcy utrzymali się w elicie Speed Car Motor Lublin co prawda przegrał w ostatnim meczu PGE Ekstraligi z MRGARDEN GKM Grudziąc, ale nie przeszkodziło to naszym żużlowcom w pozostaniu w najwyższej lidze. Wszystko dzięki wcześniejszemu remisowi Stali Gorzów z Włókniarzem Częstochowa.
Kampania Zadbaj o słuch - bądź w kontakcie ze ...
Kampania Zadbaj o słuch - bądź w kontakcie ze światem Pragniemy podzielić się z Państwem informacją o Ogólnopolskiej Kampanii Wspierania Dzieci z Wadami Słuchu. Dlaczego to takie ważne?

Najczęściej czytane

Reklamy

Szukam nowego domu

Cześć, jestem Gośka!
Urodziłam się w 2017 roku. Jestem radosną, młodą sunią. Uwielbiam zabawy na wybiegu zarówno z innymi psami, jak i z opiekunem. ...

Szukam nowego domu

Cześć, jestem Igus!


Schronisko jest moim domem od 16.10.2014 roku. Nie jestem zbyt wymagający. Nie narzucam się ludziom ale wystarczy zaprosić mnie do głaskania, a z przyjemnością ...

Szukam nowego domu

Cześć, jestem Pluto!

Urodziłem się w 2003 roku. Uwielbiam, gdy ktoś mnie głaszcze. Bez problemu daję zapinać się na smyczy, na której ładnie chodzę. Chwilami mogę się ...

Komentowane

Zapisz się do newslettera
Wydawca
Wydawnictwo Wspólnota
Mateusz Orzechowski
Wygnanów 20
21-306 Czemierniki
NIP: 538-117-96-41