Dziś są imieniny: Beatrycze, Małgorzaty, Piotra

 
dodane: 17-05-2018 19:47   |   wyświetleń: 1035

Snooker jak wojsko?

Co wyjdzie z połączenia siły, taktyki, precyzji i elegancji? Gra w snookera.
Snooker jak wojsko? fot. Mateusz Paśkucki 
Snooker jest grą bilardową. Z pool bilardem, jaki znamy z wypadów do baru, nie ma wiele wspólnego. Obie gry różnią się nie tylko zasadami, które wymusza inny kolor i ustawienie bil czy konstrukcja samego stołu, ale także sposobem zagrywania i obyczajami podczas rozgrywki. O specyfice gry i jej tradycjach na lubelskim podwórku rozmawialiśmy z Piotrem Muratem, prezesem zarządu Polskiego Związku Snookera i Bilarda Angielskiego, właścicielem klubu Masters oraz wielokrotnym mistrzem Polski w snookera.

- Stół jest większy, co automatycznie powoduje większe odległości pomiędzy bilami. To z kolei umożliwia zagranie skutecznych odstawnych i ucieczkę białej bili od bili aktualnie biorącej udział w grze - tłumaczy nasz rozmówca. Stół jest wprawdzie większy, ale łuzy mniejsze. Snookerowe kieszenie nie są łaskawe dla błędów i nieczystych wbić, co wymusza niebywałą precyzję w zagrywaniu uderzenia. Ponadto zawodnik musi nie tylko myśleć o obecnym układzie na stole, ale stale planować każde uderzenie i przewidywać jego konsekwencje.
- W snookerze ważna jest taktyka - tłumaczy Piotr Murat. - Należy umiejętnie prowadzić białą bilę tak, aby z jednej strony zapewnić sobie dogodne dojście do kolejnego uderzenia, z drugiej uniemożliwić je przeciwnikowi. Snookerem nazywa się właśnie tę sytuację, w której zablokujemy rywalowi dostęp do żądanej bili. Czasami faktycznie przypomina to grę w szachy. 
 
Oprócz zmysłu szachisty snookerzysta musi odznaczać się doskonałą kondycją. Ucieczki bilą po stole i prowokowanie do błędu trwa nierzadko po kilka, a nawet kilkanaście godzin. Do tego pochylona pozycja nie służy kręgosłupowi.
- Mój rekord czasowy przy stole to prawie cała doba. Ale wtedy byłem młodszy i miałem więcej czasu - mówi ze śmiechem pan Piotr. - Żeby utrzymywać sprawność, regularnie chodzę na siłownię, biegam, uprawiam także inne sporty... - wymienia. 
 
Laika może odstraszać złożoność zasad i wymogów. - Już po pierwszej grze można wszystko chwycić - uspokaja jednak nasz rozmówca. - Trzeba po prostu polubić tę grę i złapać bakcyla.
Bakcyla można złapać w klubie Masters wynajmując stół, wykupując prywatne lekcje lub wstępując do Akademii Snookera. Klub nie stawia szczególnych wymagań - każdego chętnego nowicjusza wita z szeroko otwartymi ramionami. 
 
Relacja ze spotkania z Piotrem Muratem do obejrzenia na załączonym materiale wideo.

Video

Tagi: snooker, snooker w Lublinie, snooker Lublin, Piotr Murat, Masters, klub Masters, klub Masters Lublin

Komentowane

Nie dodano żadnego komentarza...
dodaj komentarz

Komentowane z fb

Ostanio opublikowane artykuły:

Wsparcie ślubno-weselne cz. 2
Wsparcie ślubno-weselne cz. 2 Nadszedł ten cudowny dzień - On padł na kolana, Ona ze łzami w oczach przyjęła oświadczyny. Piękny czas, lecz ta chwila euforii szybko mija, a Narzeczeni pozostają z pytaniem - "co dalej"? Ślub to ważne wydarzenie w życiu każdego człowieka - dla wielu kobiet jest ziszczeniem wieloletnich marzeń z dzieciństwa, dla mężczyzn oznacza poważne wejście w dorosłość i wzięcie odpowiedzialności za nową rodzinę. Ale co zrobić, aby okres narzeczeństwa i jednoczesnych przygotowań do ślubu nasuwał Nam na myśl same pozytywne i piękne wspomnienia? Mamy dla Was kilka praktycznych porad, jak zorganizować ślub i wesele, aby w międzyczasie nie zwariować i o niczym nie zapomnieć.
Wsparcie ślubno-weselne cz. 1
Wsparcie ślubno-weselne cz. 1 Nadszedł ten cudowny dzień - On padł na kolana, Ona ze łzami w oczach przyjęła oświadczyny. Piękny czas, lecz ta chwila euforii szybko mija, a Narzeczeni pozostają z pytaniem - co dalej?
Kaniorowcy świętują!
Kaniorowcy świętują! Zespół im. Wandy Kaniorowej obchodzi rocznicę 70 rocznicę powstania.
Paintball zamiast kłótni? [WIDEO]
Paintball zamiast kłótni? [WIDEO] Zazwyczaj kiedy jesteśmy bardzo spięci, zmęczeni albo po prostu wściekli, sięgamy po wypróbowane wcześniej metody, które mają nam pomóc w zmianie nastroju - szukamy wyciszenia, relaksu i odprężenia.
Pożegnanie dr Marka Gędka
Pożegnanie dr Marka Gędka Na cmentarzu przy ulicy Lipowej w Lublinie pożegnano dzisiaj doktora Marka Gędka - dziennikarza, publicystę, wykładowcę Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Najczęściej czytane

Reklamy

Szukam nowego domu

Cześć, jestem Gośka!
Urodziłam się w 2017 roku. Jestem radosną, młodą sunią. Uwielbiam zabawy na wybiegu zarówno z innymi psami, jak i z opiekunem. ...

Szukam nowego domu

Cześć, jestem Igus!


Schronisko jest moim domem od 16.10.2014 roku. Nie jestem zbyt wymagający. Nie narzucam się ludziom ale wystarczy zaprosić mnie do głaskania, a z przyjemnością ...

Szukam nowego domu

Cześć, jestem Pluto!

Urodziłem się w 2003 roku. Uwielbiam, gdy ktoś mnie głaszcze. Bez problemu daję zapinać się na smyczy, na której ładnie chodzę. Chwilami mogę się ...

Komentowane

Zapisz się do newslettera
Wydawca
lukasMedia Sp. z o.o.
21-400 Łuków, ul. Prusa 4a
NIP: 825-217-53-64, regon: 361500266,
KRS: 0000557617
kontakt@lukas.media.pl
PREZES ZARZĄDU, WŁAŚCICIEL
Marcin Wysokiński
Marcin.Wysokinski@lukas.media.pl
Redakcja
REDAKCJA mail główny:
redakcja@lublin24.pl
Reklama
#ST(reklama)