Dziś są imieniny: Kamila, Karoliny, Roberta

Marcin Kusyk
dodane: 10-07-2019 10:42   |   wyświetleń: 143

Biegaj na zdrowie... nawet w błocie

- Najważniejsze są buty. Źle dobrane mogą spowodować kontuzję - radzi Grzegorz Pożak, biegacz amator z sukcesami.
Biegaj na zdrowie... nawet w błocie 
Wioletta Dessauer, Bartosz Ceberak, Grzegorz Pożak o bieganiu wiedzą niemal wszystko. Nauczycielka i dwaj policjanci o swojej pasji opowiedzieli na spotkaniu w Lubartowskim Ośrodku Kultury. Można było dowiedzieć się od nich, jak przygotowywać się do biegów i jak biegać, żeby sport nie zaszkodził zdrowiu. Bieganie to dla nich coś więcej niż tylko sposób na zdrowy styl życia.
- Jak kładę się spać, to myślę, kiedy pójdę biegać - mówiła Wioletta Dessauer.
- To moja przestrzeń, przez półtorej godziny mogę robić to, co chcę - Bartosz Ceberak tłumaczył, czym są dla niego biegi i treningi.
Całą trójkę wielokrotnie widzieliśmy na organizowanych w regionie biegach ulicznych. Zajmują w nich często czołowe lokaty. Bartosz Ceberak pojawia się ostatnio rzadziej, bo jest już mieszkańcem Rzeszowa.

Nie przetrenować się!
- Staram się wyznaczyć cel, ale ważne, żeby nie trenować zbyt intensywnie, należy biegi traktować jak zabawę - mówił Grzegorz Pożak. Przestrzegał przed przetrenowaniem. - Jeśli ktoś postawi sobie zbyt ambitny cel, to się zniechęca - mówił. Zna przypadki biegaczy, którzy po dwóch - trzech latach zakończyli bieganie właśnie dlatego, że się przetrenowali. Potem trudno wrócić do biegania. A zbyt ambitny cel i zbyt forsowny trening to częste błędy amatorów.
- Jesteśmy amatorami, zawsze możemy wrócić do początku - mówiła Wioletta Dessauer. - Należy słuchać swojego organizmu, jak coś boli, to trzeba przerwać trening. Amatorom się wydaje, że jak zrobią dwa-trzy dni przerwy to już po biegach. A może to wyjść na dobre - dodawała.
- Jak przeżywamy kryzys, to jest objaw przetrenowania. Potem trudno wrócić do biegania. Wychodzi się z tego miesiącami albo wcale - mówił Grzegorz Pożak. Zdarzyła mu się kiedyś sytuacja, że nie dokończył zawodów.
- Dzień przed biegiem czułem, że mięsień dziwnie pracuje. Powinienem przerwać trening, nie zrobiłem tego, potem musiałem wracać samochodem. To jest błąd amatorów, że robi się coś na siłę, potem się traci zawody - mówił.
Ważne dla komfortu, ale także dla zdrowia biegacza, są buty. Według Grzegorza Pożaka nawet najważniejsze. - Źle dobrany but może spowodować kontuzję - przestrzegał. - W butach szosowych niemożliwe byłoby bieganie po górach. Na podeszwach są inne bieżniki. W biegach górskich stopa puchnie, przesuwa się do przodu. Trzeba kupować buty większe o numer - radził Grzegorz Pożak.

Trening, odżywianie, regeneracja
Ważne jest ubranie i wyposażenie.
- Nie ma złej pogody, jest tylko źle ubrany biegacz. Na zawodach trzeba spełniać wymogi narzucone przez organizatora. Zawsze jest to sprawdzane - mówił Grzegorz Pożak.
- W razie wypadku wszystko może być potrzebne. Jeśli będzie musiał nas zabrać helikopter, może być potrzebny dowód osobisty - dodawała Wioletta Dessauer.
- Bieganie to trening, dobre odżywianie, regeneracja. Po treningu trzeba się odżywić, nawodnić organizm, jeśli się tego nie zrobi, forma spada. Biegacz powinien pić pięć-sześć litrów płynów dziennie. Po maratonie nie pije się wody, to może doprowadzić do zgonu - radził Grzegorz Pożak. Równie ważne jest odżywianie.
- Powinno się jeść coś lekkiego trzy godziny przed startem. Nie wolno się przejadać - radził Bartosz Ceberak.
- Przed zawodami pije się wodę z elektrolitami - mówiła Wioletta Dessauer.
Istotne dla biegaczy są badania. Trzeba je robić dwa razy w roku. Grzegorz Pożak bada się na początku i końcu sezonu biegowego.
- Pod koniec sezonu trzeba zrobić przerwę, dwa-trzy tygodnie wolne od biegania. Pozwoli to na odpoczynek, głowa odpoczywa. Człowiek jest zmęczony sezonem. Takie przerwy powinno się robić dwa razy w roku - radził Grzegorz Pożak.

Tam się misio huśta!
Każdy z biegaczy wspominał bieg, kiedy jego organizm był na krawędzi wytrzymałości.
- Trzy lata temu w czasie biegu było 30 stopni, nagle zrobiło się 35. Słyszałem wewnętrznie, jak oddycham. Myślałem, że to się źle skończy - mówił Bartosz Ceberak.
Grzegorz Pożak brał udział w biegu wokół Mont Blanc.
- Złapała nas burza. Pioruny biły non stop. Zrobiło mi się lżej, kiedy zobaczyłem spokojnie stojące stado krów. Myślę: jak ich nie zabiło, to i nas nie zabije. Było 30 stopni, zrobiło się 15. Nakładaliśmy wszystko, co mieliśmy: czapkę zimową, kurtkę, spodnie - wspominał.
Brał też udział w biegu Łemkowyna w Bieszczadach.
- Nigdy nie byłem tak zmęczony. Od startu w deszczu i błocie. Nic nie widziałem, zacząłem płakać, że nie idę - mówił.
W tym samym biegu na 150 kilometrów uczestniczyła Wioletta Dessauer.
- Takiej ilości i tylu rodzajów błota nigdy nie widziałam. Biegnąc, spałam. Byłam cała w błocie, tylko oczy było widać. Siedziałam wysmarowana tym błotem, wszystko zaschło. Potem przez kilka dni nie mogłam włożyć butów - wspominała.

Komentowane

Nie dodano żadnego komentarza...
dodaj komentarz

Komentowane z fb

Ostanio opublikowane artykuły:

Zderzenie obok Galerii Orkana. Dwie osoby w szpitalu
Zderzenie obok Galerii Orkana. Dwie osoby w szpitalu Na skrzyżowaniu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Jeden z kierowców nie zastosował się do wytycznych wskazanych przez sygnalizację świetlną. Funkcjonariusze ustalają, kto był sprawcą wypadku.
Wypadek na ulicy Mełgiewskiej
Wypadek na ulicy Mełgiewskiej Około godziny 9 na ulicy Mełgiewskiej doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Przyczyną wypadku było nieustąpienie pierwszeństwa.
Wybijają ponad 300 świń pod Lublinem!
 Wybijają ponad 300 świń pod Lublinem! W miejscowości Dys w gminie Niemce służby weterynaryjne zlokalizowały ognisko ASF-u. Decyzja mogła być tylko jedna - wybicie całej hodowli. - To 342 sztuki trzody chlewnej - potwierdza Tomasz Brzana, zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Lublinie.
Kazimiernikejszyn: wydarzenie bez spinki, VI edycja
Kazimiernikejszyn: wydarzenie bez spinki, VI edycja Kazimiernikejszyn to 5 dni miksu muzycznej jazdy, aktywności, natury, relaksu, jasnej strony mocy, bezspinkowej atmosfery i pomagania?
Najpiękniejsza róża kwiatowego zagłębia
Najpiękniejsza róża kwiatowego zagłębia Pow. puławski: Tadeusz Pałka z miejscowości Stok w gm. Końskowola zwyciężył w konkursie na "Najpiękniejszą Różę Wystawy" podczas XXII Święta Róż, które już po raz kolejny odbyło się w Końskowoli. - To bardzo milo, że moje róże podobają się publiczności i profesjonalistom - cieszy się pan Tadeusz.

Najczęściej czytane

Wybijają ponad 300 świń pod Lublinem!
 Wybijają ponad 300 świń pod Lublinem!
W miejscowości Dys w gminie Niemce służby weterynaryjne zlokalizowały ognisko ASF-u. Decyzja mogła być tylko jedna - wybicie całej hodowli. - To 342 sztuki trzody chlewnej - potwierdza Tomasz Brzana, zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Lublinie.
Reklamy

Szukam nowego domu

Cześć, jestem Gośka!
Urodziłam się w 2017 roku. Jestem radosną, młodą sunią. Uwielbiam zabawy na wybiegu zarówno z innymi psami, jak i z opiekunem. ...

Szukam nowego domu

Cześć, jestem Igus!


Schronisko jest moim domem od 16.10.2014 roku. Nie jestem zbyt wymagający. Nie narzucam się ludziom ale wystarczy zaprosić mnie do głaskania, a z przyjemnością ...

Szukam nowego domu

Cześć, jestem Pluto!

Urodziłem się w 2003 roku. Uwielbiam, gdy ktoś mnie głaszcze. Bez problemu daję zapinać się na smyczy, na której ładnie chodzę. Chwilami mogę się ...

Komentowane

Zapisz się do newslettera
Wydawca
Wydawnictwo Wspólnota
Mateusz Orzechowski
Wygnanów 20
21-306 Czemierniki
NIP: 538-117-96-41